Rozchorowaliście się i wygrzewaliście na L-4 w domu? Byliście na urlopie wypoczynkowym? A może jedno i drugie? Dziś o tym jak wrócić do pracy po przerwie.
~~~~~~~~~~

Nie było Was w pracy ponad tydzień. Na poczcie piętrzą się nieprzeczytane maile, a Wy kompletnie zapomnieliście co robiliście ostatniego dnia pracy. Pasowałoby usiąść, rzucić się w wir obowiązków i jak najszybciej ogarnąć nasze zaległości. 

Próbujesz chwycić się każdego zadania po trochu i w efekcie wpadasz w panikę, że jest tego za dużo. Wystarczy podjąć kilka działań aby sobie ułatwić powrót po przerwie.

Wrzuć na luz

Nie było Cię w pracy przez dłuższy okres i świat się nie zawalił. Wszyscy żyją i firma dalej funkcjonuje. Zamiast od razu wchodzić na wysokie obroty, daj sobie czas na stopniowe nabieranie tempa. Samochód też odpalasz z jedynki. Daj sobie ten jeden dzień na rozruch.

Przeglądnij pocztę

Przez okres Twojej nieobecności nazbierało się sporo nieprzeczytanych wiadomości. Postaraj się odsiać te mniej ważne od tych, które mogą Cię dotyczyć. Ja na swojej skrzynce mam etykietę "WAŻNE", którą dodaję do maili, które będę musiał przeczytać, ale nie wcześniej zanim skończę ogólne porządki w skrzynce odbiorczej. Dzięki temu nie rzucam się w panice do czytania, a wracam dopiero na spokojnie, po usunięciu chwastów, które się rozpanoszyły podczas mojego urlopu.

Dowiedz się na czym stoją pozostali

Nie zapomnij zapytać współpracowników, czym oni się zajmowali podczas Twojej nieobecności. Możliwe, że ich zadania częściowo pokrywały się z Twoimi. Dobrze byłoby wiedzieć, że pewna praca została już wykonana i możliwe, że będziesz mógł na niej bazować. Często współpracownicy wykonują zadania, które mniej lub bardziej wiążą się z Twoimi. Pytając ich o nie, przypominasz sobie coraz więcej szczegółów odnośnie swojej niedokończonej pracy.

Działaj!

Po zastosowaniu się do powyższych punktów zapewne przypomnieliście sobie co robiliście ostatniego dnia pracy i gdzie możecie kontynuować. Nie zapomnijcie również o przygotowaniu swoich organizmów do Waszych standardowych godzin wstawania i snu, które zapewne podczas urlopu dosyć poważnie się rozregulowały.

Mam nadzieję, że te proste porady sprawią, że Wasze powroty do pracy będą odrobinę łatwiejsze. Sam już jutro będę miał okazję je przetestować.

Dziękuję Ci za uwagę!

Foto by Jeffrey Beall